skip to Main Content

Estoński CIT

Projekt ustawy wprowadzający tzw. Estoński CIT, czyli alternatywę dla klasycznego rozliczenia, trafił do prekonsultacji.

Zamierzeniem Ministerstwa Finansów jest ułatwienie podmiotom budowy kapitału, dzięki wewnętrznym funduszom. Docelowo CIT Estoński ma uodpornić przedsiębiorstwa na ewentualne kryzysy, pomóc w zwiększeniu liczby miejsc pracy i produktywności, a w efekcie przyczynić się do wzrostu konkurencyjności polskich firm.

Zgodnie z propozycją zmian do ustawy, mających wejść w życie od stycznia 2021, nowa metoda będzie wiązała się z odejściem od opodatkowania dochodu rozumianego jako różnica między przychodami i kosztami uzyskania przychodu (z uwzględnieniem odliczeń od podstawy opodatkowania) na rzecz nałożenia podatku na wypłaty zysku oraz przesunięcie poboru podatku na moment wypłaty zysku przez spółkę.

Ustawodawca deklaruje, że od początku wprowadzone zostaną zasady dedykowane wyłącznie alternatywnej formie rozliczenia m.in. przedmiot  i podstawę opodatkowania oraz stawki.

Jak zmieni się stawka CIT?

Podstawa opodatkowania wynikać będzie z prawa bilansowego – podatnik zostanie zwolniony z konieczności  określenia co stanowi podatkowy koszt uzyskania przychodu. Nie będzie musiał obliczać odpisów amortyzacyjnych, stosować podatku minimalnego, a także poświęcać dodatkowego czasu i środków na optymalizacje podatkowe.

Nominalna stawka CIT w przypadku małego podatnika wyniesie 15%, a obniżona 10%. Dla większego podatnika będzie to kolejno 25% oraz 20% w przypadku stawki obniżonej.

Obecna stawka CIT na poziomie spółki to odpowiednio: 19% albo 9% w przypadku małych podatników. Stawka PIT dla wypłaty dywidend wynosi zaś 19%. W rezultacie łączna efektywna stawka podatkowa wynosi 26,29%, w przypadku natomiast większych podatników to 34,39%.

Przy zastosowaniu nowych stawek przewidziano jednocześnie mechanizm odliczenia części podatku CIT zapłaconego przez spółkę od płaconego przez wspólnika podatku od dywidendy, dzięki czemu efektywne opodatkowanie łączne będzie niższe niż w tradycyjnym CIT. Z mechanizmu będzie można korzystać nawet przez 4 lata, z możliwością przedłużenia o kolejne 4 lata.

Uwaga – nowy CIT nie dla każdego

Ministerstwo Finansów szacuje, że z estońskiego CIT będzie mogło skorzystać  200 tys. firm, uwzględniając małe i średnie spółki kapitałowe (z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjne), których przychody nie przekraczają 50 mln zł (z uwzględnieniem kwoty należnego podatku VAT) oraz w których udziałowcami są wyłącznie osoby fizyczne.

Dodatkowo z estońskiego CIT będą mogły skorzystać spółki, które:

  • nie posiadają udziałów w innych podmiotach,
  • zatrudniają co najmniej 3 pracowników (nie licząc udziałowców)
  • przychody pasywne nie przewyższają przychodów z działalności operacyjnej (spółka osiągnęła w poprzednim roku podatkowym co najmniej 50% udział przychodów operacyjnych w przychodach ogółem),
  • wykazują nakłady inwestycyjne,
  • powstały w wyniku przekształceń lub restrukturyzacji (połączenie, podział, wniesienie lub otrzymanie wkładu niepieniężnego), za wyłączeniem przekształcenia jednoosobowej działalności w spółkę kapitałową(tutaj opisane zostały szczegółowe warunki). Podatnik rozpoczynający działalność w wyniku transakcji restrukturyzacyjnych, będzie miał prawo do skorzystania z estońskiego CIT dopiero w drugim roku podatkowym po rozpoczęciu tej działalności.
  • sporządzać sprawozdania finansowe na podstawie ustawy o rachunkowości i KSR (MSR zostały wyłączone z estońskiego CIT).

Wszystkie powyższe kryteria będą musiały być spełnione jednocześnie.

Jednocześnie wyłączone zostały spółki, które:

  • są przedsiębiorstwami finansowymi lub instytucjami pożyczkowymi, o której mowa w ustawie o kredycie konsumenckim;
  • osiągają dochody zwolnione z opodatkowania w związku z prowadzeniem działalności w Specjalnej Strefie Ekonomicznej i Polskiej Strefie Inwestycji.

Istotną blokadą w skorzystaniu z proponowanego rozwiązania okazuje się posiadanie udziałów w innych podmiotach. Jednakże, zgodnie z projektem,  nie ma przeszkód aby dwie osoby prowadzące jednoosobowe działalności gospodarcze zawiązały spółkę kapitałową, której będą wspólnikami. Wówczas należy pamiętać, że spółka ta musi zatrudnić dodatkowo 3 osoby, nie licząc udziałowców czy członków zarządu. W początkowej fazie działania przewiduje się, iż warunek dotyczący zatrudnienia nie musi być spełniony już w roku rozpoczęcia działalności i dwóch bezpośrednio po nim następujących latach podatkowych, jeśli zostaje on spełniony w wyniku systematycznego wzrostu zatrudnienia (tj. corocznie o co najmniej 1 etat w pełnym wymiarze czasu pracy począwszy od drugiego roku podatkowego), aż do osiągnięcia wymaganego poziomu 3 pracowników.

Na ten moment w propozycjach do ustawy nie znajdujemy ograniczeń, aby osoby fizyczne będące wspólnikami spółki, korzystające z nowego rozwiązania posiadały również udziały lub akcje w innych spółkach kapitałowych. Oznacza to, że wspólnicy mogą posiadać udziały w innych spółkach kapitałowych korzystających z alternatywnego kalkulowania CIT.

Brak możliwości rozliczeń strat podatkowych

Po spełnieniu warunków pozwalających na skorzystanie z fakultatywnej metody przedsiębiorca powinien mieć na uwadze, że nie będzie mógł rozliczyć strat podatkowych poniesionych w okresie, w którym był objęty podstawowymi zasadami CIT.  Oznacza to, że straty będą mogły zostać rozliczone po zakończeniu korzystania z CIT estońskiego, w przypadkach których nie upłynął okres na ich rozliczenie (nie zostają więc one „zawieszone” na okres opodatkowania ryczałtem). W praktyce oznacza to, że spółka, która jest w fazie inwestycyjnej i posiada duże straty do rozliczenia, a przystąpi do alternatywnej metody i będzie przykładowo rozliczać się w ten sposób przez 4 lata, prawdopodobnie utraci całą stratę.

Dodatkowo w systemie estońskim podatnicy nie będą mogli korzystać z innych preferencji podatkowych takich jak np. ulga na działalność badawczo-rozwojową, która uznana zostałoby za dublowanie się preferencji.

Z przedstawionych przez resort informacji dowiadujemy się, że przyjęcie proponowanego rozwiązania jest podyktowane koniecznością wykluczenia sytuacji, w której z systemu estońskiego korzystają podmioty o skomplikowanej i wielopiętrowej (nieprzejrzystej) strukturze kapitałowej, której zasadniczym celem jest uniknięcie opodatkowania. Takie stwierdzenie może być uznane za krzywdzące dla dużych struktur kapitałowych, których wiodącym celem jest maksymalizacja zysku w celowych podmiotach z jednoczesnym uniknięciem ryzyka związanego z utratą płynności.

Przedstawione informacje wynikają jedynie z projektu ustawy przekazanego do prekonsultacji, co oznacza, że będzie on przedmiotem konsultacji ze środowiskiem biznesowym, a to z kolei oznacza, że projekt ten może ulec jeszcze wielu zmianom.

Back To Top