Sama definicja zatrudnienia pracowniczego nie uległa zmianie. Nadal decydujące znaczenie ma sposób faktycznego wykonywania współpracy, a nie nazwa zawartej umowy. PIP podkreśla przy tym wprost, że reforma nie zmieniła granicy pomiędzy zatrudnieniem pracowniczym i cywilnoprawnym, lecz wyposażyła Inspekcję w skuteczniejsze instrumenty egzekwowania obowiązujących już przepisów.
Co się zmienia?
Z perspektywy przedsiębiorców oznacza to przede wszystkim konieczność większej ostrożności w przypadku modeli współpracy, w których kontraktor funkcjonuje w organizacji podobnie jak pracownik. Znaczenie może mieć nie tylko treść kontraktu, lecz również sposób powierzania zadań, poziom samodzielności, organizacja czasu i miejsca świadczenia usług, zasady dotyczące nieobecności, korzystanie ze sprzętu przedsiębiorcy czy rzeczywista pozycja kontraktora w strukturze firmy.
Pierwsze tygodnie obowiązywania nowych przepisów pokazują, że nie jest to zmiana wyłącznie formalna. Od 8 lipca do 13 sierpnia 2026 r. do PIP wpłynęło 690 skarg i wniosków dotyczących nieprawidłowego zastępowania umów o pracę umowami cywilnoprawnymi. Inspektorzy podjęli ponad 100 kontroli, a w 201 przypadkach przedsiębiorcy dobrowolnie zmienili podstawę zatrudnienia jeszcze przed zastosowaniem odpowiednich środków prawnych.
Interpretacja indywidualna
Nowym instrumentem jest również możliwość uzyskania indywidualnej interpretacji Głównego Inspektora Pracy, dotyczącej prawidłowości zastosowania umowy cywilnoprawnej lub kontraktu B2B. Rozwiązanie to może być pomocne zarówno przy ocenie już istniejącej relacji, jak i na etapie projektowania przyszłego modelu współpracy, nie stanowi jednak swoistej gwarancji bezpieczeństwa. Do 25 sierpnia 2026 r. Główny Inspektor Pracy wydał dziewięć takich interpretacji, przy czym jedynie w czterech przypadkach stanowisko przedsiębiorcy zostało uznane za zgodne z prawem. Co istotne, pozytywna interpretacja wiąże inspektorów wyłącznie wtedy, gdy rzeczywisty sposób wykonywania współpracy odpowiada okolicznościom przedstawionym we wniosku.
Dlaczego warto się tym zainteresować – case study KR Group
Spółka współpracuje z grupą specjalistów prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze. Kontrakty przewidują samodzielność wykonawców, swobodę organizacji usług oraz brak podporządkowania charakterystycznego dla stosunku pracy.
Z czasem model współpracy ulega jednak zmianie. Kontraktorzy zaczynają pracować w tych samych godzinach co pracownicy, korzystają wyłącznie ze sprzętu spółki, uzgadniają nieobecności z managerami i otrzymują szczegółowe instrukcje dotyczące sposobu wykonywania bieżących zadań.
| Dlaczego jest to ważne: W razie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy przedmiotem oceny nie będzie wyłącznie treść umowy zawartej przez strony, lecz przede wszystkim rzeczywisty sposób wykonywania współpracy. Nawet kontrakt, który w chwili zawarcia prawidłowo odzwierciedlał cywilnoprawny charakter relacji, może z czasem przestać odpowiadać praktyce, jeżeli sposób organizacji pracy, zakres podporządkowania czy stopień samodzielności kontraktora zaczną coraz wyraźniej zbliżać się do modelu właściwego dla stosunku pracy. |
Audyt B2B – dlaczego jest tak istotny?
Audyt B2B nie powinien sprowadzać się wyłącznie do analizy postanowień umownych. Równie istotna jest weryfikacja tego, jak współpraca funkcjonuje w praktyce, w szczególności w zakresie sposobu powierzania i rozliczania zadań, organizacji czasu i miejsca świadczenia usług, zakresu swobody decyzyjnej kontraktora, zasad dotyczących nieobecności, możliwości posługiwania się zastępcą lub podwykonawcą oraz rozkładu ryzyka gospodarczego pomiędzy stronami.
Oferta KR Group
Jeżeli Państwa organizacja korzysta z kontraktów B2B lub umów cywilnoprawnych na większą skalę, warto zweryfikować, czy praktyka współpracy nadal odpowiada przyjętemu modelowi prawnemu. KR Group wspiera przedsiębiorców w audytach B2B, ocenie ryzyka przekwalifikowania współpracy, przygotowaniu do kontroli Państwowej Inspekcji Pracy oraz analizie zasadności wystąpienia o indywidualną interpretację Głównego Inspektora Pracy.





