skip to Main Content

Newsletter KR Group 03/2016

W numerze:

Pobierz

 

UREGULOWANIE ZOBOWIĄZANIA W FORMIE KOMPENSATY NIE JEST „ZAPŁATĄ” DLA CELÓW ZWROTU VAT W PRZYSPIESZONYM TRYBIE

Co do zasady zwrot VAT następuje w terminie 60 dni od dnia złożenia deklaracji, zgodnie z art. 87 ust. 2 ustawy o VAT. Ustawa przewiduje jednakże skrócenie tego okresu i możliwość wypłaty zwrotu w terminie przyspieszonym, 25 dni. Następuje to jednak na zasadzie wyjątku i obwarowane jest spełnieniem wymogów z art. 87 ust. 6. Kontrowersje dotyczą zwłaszcza zapisów art. 87 ust.6 pkt 1, zgodnie z którym kwoty podatku naliczonego wynikają z „faktur dokumentujących kwoty należności, które zostały w całości zapłacone, z uwzględnieniem art. 22 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2010 r. Nr. 220, poz. 1447, z późn. zm.)

Wyrok WSA w Warszawie z 11 maja 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 1447/15, świadczy o kształtowaniu się niekorzystnej dla podatników linii orzeczniczej. Przypomnijmy, że jeszcze niedawno mieliśmy do czynienia z korzystnym dla podatników podejściem sądów administracyjnych. Przykładowo, w wyroku NSA z dnia 2 czerwca 2011 r., sygn. akt I FSK 1075/10, sąd stwierdził, że co prawda ustawodawca użył słowa „zapłacone”, ale w odniesieniu do „kwot należności” wynikających z faktur i z całości tego unormowania wynika, że chodzi o podatek naliczony wynikający z kwot należności, które zostały uregulowane, a zobowiązanie spełniono. NSA podkreślił, że zgodnie z wyrokiem ETS podatnik ma prawo do zwrotu podatku w rozsądnym terminie (orzeczenie z 25 października 2001 r., w sprawie C-78/00), z drugiej zaś strony, prawo unijne daje możliwość ustalania przez państwo członkowskie warunków tego zwrotu. Założenie, iż komentowany przepis dotyczy tylko płatności pieniężnych naruszałoby prawo podatnika do otrzymania zwrotu w rozsądnym terminie, w sytuacji dokonania rozliczenia z wystawcą faktury w formie niepieniężnej, a to można by wskazać jako godzące w zasadę proporcjonalności. Sąd stanął więc na stanowisku że na gruncie art. 87 ust. 6 pkt 1 należności mogą być zapłacone w każdy przewidziany prawem sposób, również w formie kompensaty należności, a tylko w przypadku uregulowania należności w formie pieniężnej należy respektować wymóg z art. 22 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, zgodnie, z którym w przypadku płatności gotówkowych, opiewających na wartość przewyższającą 15.000 euro płatności powinny być dokonywane lub przyjmowane za pośrednictwem rachunku bankowego. (Warto przy tej okazji wspomnieć, że uwaga ministerstwa finansów skupiona jest nie na kompensatach, lecz na płatnościach gotówkowych, jako obarczonych potencjalnym ryzykiem, zgodnie z przygotowywaną nowelizacją próg płatności od 1 stycznia 2017 r. ma zostać niemal czterokrotnie obniżony, do 15 tys. złotych).

Warto również wspomnieć, że w przedmiotowej kwestii wydany został wyrok z 11 marca 2013 r., sygn. akt I FPS 5/12, w którym możliwość zapłaty poprzez potrącenie uznane zostało przez siedmioosobowy skład NSA, za kwestię przesądzoną i bezsporną. Sąd podkreślił fakt ugruntowanej linii orzeczniczej, zgodnie z którą „przesądzono, że owa zapłata może polegać również na kompensacie wierzytelności (wyrok NSA z 2 czerwca 2011 r., I FSK 1075/10,), czy też za pośrednictwem przekazu (wyrok NSA z 4 czerwca 2009 r., I FSK 603/09)”.

Zmianę jednolitej linii orzeczniczej w przedmiotowej kwestii, co było sporym zaskoczeniem, rozpoczął wyrok NSA z 30 listopada 2015 r., sygn. akt I FSK 1292/14, w uzasadnieniu którego, podkreślono iż zgodnie z zasadami wykładni synonimicznej (różnym zwrotom w tekście prawnym nie wolno nadawać tego samego znaczenia), rozróżnić należy zwrot „zapłacone” zastosowany przez ustawodawcę od zwrotu „uregulowane”. Użycie sformułowania „zapłacone”, należy traktować jako działanie celowe i mające uzależnić prawo wcześniejszego zwrotu od faktycznie dokonanego przelewu bądź zapłaty gotówkowej (gdyż tylko takie sposoby uregulowania zobowiązania wskazuje art. 22 ustawy o swobodzie gospodarczej).

Podejście takie należy ocenić negatywnie. Kompensata, czyli potracenie wzajemnych zobowiązań, zgodnie z art. 498 k.c., powinno być traktowane na równi z zapłatą zobowiązania. W obrocie gospodarczym bardzo często podmioty dokonują kompensat w celu uproszczenia wzajemnych rozliczeń, pozwala to uniknąć niepotrzebnych przelewów bankowych. Przykładowo podmiot A dokonuje przelewu na rzecz podmiotu B, a ten tego samego dnia dokonuje przelewu do podmiotu A. Całą transakcję można uprościć dokonując właśnie potracenia, oba zobowiązania zostają uregulowane do wysokości niższego z nich.

Wydaje się, że ponownie sądy starają się ułatwić weryfikację zasadności zwrotu podatku naliczonego, dostrzegając, że dokonywanie wzajemnych potraceń może stanowić pole do nadużyć dla nieuczciwych podatników, jak zostało to wskazane w uzasadnieniu omawianego wyroku. Można pokusić się o pójście o krok dalej i w ogóle odmawiać zwrotu podatnikom, jako że i tu dostrzec można pola do działań karalnych.

W opinii autora, nie to było celem wprowadzonych regulacji mających przede wszystkim na celu usprawnienie regulowania wzajemnych zobowiązań przez podmioty. Kontrowersyjne jest również stwierdzenie, że niedokonanie zwrotu w trybie przyspieszonym nie godzi w zasadę proporcjonalności VAT, jako że podatnik i tak otrzyma zwrot tyle, że w termie 60 dni. Jakkolwiek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej jako TSUE) wielokrotnie w swych wyrokach podkreślał prawo państw członkowskich do wprowadzania do prawa danego kraju, regulacji mających na celu przeciwdziałanie ewentualnym zagrożeniem dla systemu fiskalnego danego państwa, to następować to powinno przy zachowaniu celów i zasad wynikających z odpowiednich przepisów wspólnotowych, zwłaszcza zaś z zasadą podstawową prawa do odliczenia podatku VAT. Ponadto zwrot nadwyżki podatku naliczonego powinien zostać dokonany w rozsądnym terminie, w innym bowiem przypadku będzie to godziło w zasadę neutralności. Polemizując z uzasadnieniem w wyroku NSA z dnia 30 listopada 2015 r., wskazać można, iż skoro racjonalny ustawodawca określił rozsądny termin – 25 dni przyspieszonego zwrotu, to w ocenie ustawodawcy, był to czas wystarczający na dokonanie weryfikacji zasadności zwrotu. Odwołując się ponownie do orzeczenia TSUE „przepisy krajowe określające tryb zwrotu nadwyżki podatku VAT bardziej uciążliwym dla danej kategorii podatników z uwagi na ryzyko ewentualnego oszustwa, bez umożliwienia podatnikowi wykazania braku oszustwa lub unikania opodatkowania celem skorzystania z mniej dolegliwych warunków zwrotu, nie są instrumentem proporcjonalnym do celu zwalczania oszustw i unikania opodatkowania oraz naruszają w nadmierny sposób cele i zasady szóstej dyrektywy”(wyrok TSUE z 21 stycznia 2010 r. w sprawie C-472/08 Alicja Sosnowska v. Dyrektor Izby Skarbowej we Wrocławiu). Organy skarbowe posiadają cały szereg instrumentów kontrolowania podatników, w uzasadnionych przypadkach mogą podjąć stosowne działania przeciwko podmiotom łamiącym prawo. Różnicowanie podatników na lepszych i gorszych, jedynie ze względu na sposób regulowania zobowiązań należy ocenić negatywnie. Kompensata, jako forma regulowania zobowiązań jest obecna w codziennym obrocie gospodarczym. Wprowadzanie uregulowań krajowych, a raczej zmiana ich sądowej interpretacji (nie nastąpiła bowiem choćby kosmetyczna zmiana przepisu), w dodatku sprzeczna, jak się wydaje, z celem ustawodawcy, dyskryminuje tą właśnie formę płatności, przez co należy ocenić jako zbyt daleko idącą, a w rezultacie, niezgodną z zasadą proporcjonalności.

Podsumowując, uczciwy podmiot dokonujący kompensaty, zgodnie z obecnie kształtującą się linią orzeczniczą traci prawo do zwrotu podatku w terminie 25 dni. Nadzieja pozostaje w innych składach orzekających, które może odejdą od tak restrykcyjnego podejścia do przedmiotowej kwestii, bądź w racjonalnym ustawodawcy, który dokona zmiany, budzącego spory, sformułowania „zapłacone” na „uregulowane”.

OPODATKOWANIE INSTALACJI PODATKIEM OD NIERUCHOMOŚCI

Z dniem 28 czerwca 2015 r. uległa zasadniczej zmianie definicja obiektu budowlanego. Zmiany te spowodowały uzasadnione obawy podatników co do opodatkowania podatkiem od nieruchomości szeroko rozumianych instalacji – co do zasady nie zdefiniowanych w przepisach prawa podatkowego. Obecnie za obiekt budowlany uznaje się budynek, budowlę bądź obiekty małej architektury, wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych.

Porównując nową definicję obiektu budowlanego z definicją obowiązującą sprzed nowelizacji, wskazać można na następujące jej konsekwencje:

  1. Nastąpiło wyłączenie z definicji obiektu budowlanego urządzeń technicznych oraz takich instalacji, które z zasady nie zapewniają możliwości użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem,
  2. Zrezygnowano z przesłanki całości techniczno-użytkowej budowli tworzonej z instalacjami i urządzeniami na rzecz przesłanki zapewnienia przez instalacje możliwości użytkowania obiektu budowlanego zgodnie z jego przeznaczeniem.
  3. Zakwalifikowanie danej konstrukcji jako obiektu budowlanego możliwe będzie po stwierdzeniu zastosowania przy jej wznoszeniu wyrobów budowlanych, przy czym możliwe będzie również oczywiście użycie wyrobów innych niż budowlane.

Zmiana definicji obiektu budowlanego spowodowała jednak uzasadnione obawy, iż na nowo odżyje problem opodatkowania urządzeń technicznych zlokalizowanych wewnątrz budynków. Obawy te wynikały z faktu, iż skoro urządzenia techniczne zostały zasadniczo wyłączone z definicji obiektów budowlanych (z uwagi na fakt, iż co do zasady nie podlegają reglamentacji u.p.b.) i nie mogą być uznawane za części obiektu budowlanego, to mogą zostać uznane za odrębne przedmioty opodatkowania stanowiące urządzenia budowlane, a więc z definicji urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. Do tej pory takie urządzenia techniczne, stanowiące całość techniczno-użytkową wraz z budynkiem albo budowlą stanowiły jeden obiekt budowlany.

Kolejnym problemem, jaki zarysował się na tle nowej definicji obiektu budowlanego, było zaś opodatkowanie tych instalacji, które co do zasady nie są niezbędne do użytkowania budynku zgodnie z jego przeznaczeniem, a więc przykładowo szeroko rozumianych instalacji produkcyjnych, bez których budynek, jako taki, może funkcjonować i być wykorzystywanym do innych celów niż działalność produkcyjna. W przypadku przedsiębiorstw, posiadających duże linie montażowe oraz instalacje obsługujące cały proces produkcyjny, wartość takich instalacji nierzadko przekracza wartość samego budynku.

Wyżej wskazane wątpliwości podatników rozwiała natomiast odpowiedź Ministra Finansów na interpelację poselską (PL-LS.054.13.2015.MWD), w której Minister potwierdził, iż celem nowelizacji było wyłącznie uproszczenie i skrócenie procedury budowlanej, a nie zmiana zakresu opodatkowania podatkiem od nieruchomości.

Ministerstwo Finansów potwierdziło w związku z tym, iż:

  1. Nowelizacja nie wpłynęła na zmianę charakteru urządzeń technicznych, zapewniających możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem (urządzeń budowlanych). Zarówno w stanie prawnym do 27 czerwca 2015 r., jak i po tej dacie, urządzenia budowlane, w rozumieniu art. 3 pkt 9 u.p.b., to urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki;
  2. Instalacje zapewniające możliwość użytkowania obiektu budowlanego zgodnie z przeznaczeniem powinny być traktowane jak części obiektu budowlanego, natomiast instalacje, które nie będą zapewniały możliwości użytkowania obiektu zgodnie z przeznaczeniem np. instalacje przemysłowe wewnątrz obiektu, nie powinny podlegać, tak jak w dotychczasowym stanie prawnym, reglamentacji przepisów u.p.b.;
  3. Opodatkowaniu powinien więc podlegać budynek wraz z instalacjami zapewniającymi możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, wzniesiony z użyciem wyrobów budowlanych;
  4. instalacje, takie jak instalacja elektroenergetyczna, wodociągowa, kanalizacyjna, cieplna, telekomunikacyjna, gazowa znajdujące się wewnątrz budynku, nie będą stanowiły odrębnego przedmiotu opodatkowania;
  5. Inne instalacje i urządzenia zlokalizowane wewnątrz budynków nie powinny podlegać opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości, o ile również zapewniają możliwość użytkowania zgodnie z jego przeznaczeniem lub też nie są wzniesione z użyciem materiałów budowlanych;
  6. Urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki, powinny w dalszym ciągu podlegać opodatkowaniu.

PODATKI A PIĄTEK 13.

Trudno uwierzyć, by finansista, specjalista od podatków, bilansów i sprawozdawczości był osobą przesądną, ale chyba czas zastanowić się raz jeszcze.

13 maja 2016 r. przejdzie do historii polskiego prawa podatkowego jako przykład na to, że niemożliwe, czasami – niestety – staje się możliwe. Tego dnia Sejm Rzeczpospolitej przyjął Ustawę o zmianie ustawy Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw. Główne zmiany wprowadzane tą ustawą, a dotyczące szeroko komentowanej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania, przyjąć można ze zrozumieniem, a nawet ograniczoną aprobatą (pomijając wszakże niektóre aspekty legislacyjne, które czynią całą instytucję narażoną na szczególnie częste spory pomiędzy podatnikami a Ministrem Finansów).

Niby przypadkiem, prawie że mimochodem, w toku głosowania nad ustawą wprowadzającą przedstawioną powyżej tak zwaną zasadę GAAR (general anti abusive rule) projektodawcom udało się „przemycić” dwie, niby nie istotne, na pierwszy rzut oka, regulacje.

Zgodnie z przyjętą ustawą, regulacje Ordynacji podatkowej uzupełniono o przepis art. 82 par. 1b, zgodnie z którym, „Osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne, prowadzące księgi podatkowe przy użyciu programów komputerowych, są obowiązane, bez wezwania organu podatkowego, do przekazywania, za pomocą środków komunikacji elektronicznej, ministrowi właściwemu do spraw finansów publicznych informacji o prowadzonej ewidencji, o której mowa w art. 109 ust. 3 ustawy o podatku od towarów i usług (…) za okresy miesięczne w terminie do 25. dnia miesiąca następującego po każdym kolejnym miesiącu, wskazując miesiąc, którego ta informacja dotyczy”. W myśl zaś art. 6 ustawy zmieniającej, nowa treść art. 82 par 1b obowiązywać będzie od 1 lipca 2016 roku (przy mali i średni przedsiębiorcy będą zobowiązani do przekazywania miesięcznych danych dopiero od rozliczenia za styczeń 2017 roku, a mikroprzedsiębiorcy – za styczeń 2018 roku).

Jeżeli więc Twoje firma zatrudniała w ostatnich dwóch latach obrotowych ponad 250 pracowników, bądź też osiągnęła przychody w wysokości ponad 50 MLN EUR, a suma aktywów w bilansie przekroczyła 43 MLN EUR, już 25 sierpnia, wraz z elektroniczną deklaracją VAT-7, będziesz musiał wysłać do urzędu skarbowego tak zwany Jednolity Plik Kontrolny, a dokładniej – strukturę 4 – ewidencję zakupu i sprzedaży VAT.

Problemem nie jest przygotowanie plików – regulacje dotyczące JPK wprowadzono ustawą z 10 września 2015 roku, więc podatnicy (a przynajmniej duzi przedsiębiorcy) powinni już byli się przygotować na taką konieczność. Problemem nie jest również skrócenie vacatio legis dla średnich i małych przedsiębiorców (pierwotnie mieli czas na przygotowanie się na JPK do 30 czerwca 2018 roku). Problemem nie jest również kompletna nieprzydatność danych takiego typu dla urzędów skarbowych – obecne przepisy nie przewidują możliwości „automatycznego porównywania danych” dwóch różnych podatników.

Problemem jest fakt, że omawiana poprawka wprowadzona została z pominięciem obowiązkowego procesu legislacyjnego (pierwotny projekt, konsultowany z odpowiednimi organizacjami, nie zawierał omawianej zmiany). Większym chyba jednak problemem jest, moim zdaniem, wprowadzenie zasady permanentnej inwigilacji podatników, bez najmniejszego choćby powodu przeprowadzenia odpowiednich czynności sprawdzających. Zaufanie Państwa do podatników sięgnęło bruku.

OSTATNIE ORZECZENIA PODATKOWE

TSUE oceni, czy polskiemu fiskusowi opłaca się czekać

Naczelny Sąd Administracyjny zapytał Trybunał Sprawiedliwości UE, czy podatnicy mogą odzyskać nienależnie zapłacony VAT już po okresie przedawnienia (I FSK 224/15). Wcześniej podobne pytania zadali sędziowie w Wielkiej Brytanii, a NSA na tej podstawie zawiesił postępowanie w jednej z polskich spraw. Chodzi o sytuację, gdy podatnicy płacą daninę na podstawie krajowych przepisów, a następnie TSUE stwierdza, że były one niezgodne z prawem unijnym. Problemu nie ma, gdy wyrok TSUE zapada szybko, zanim zobowiązanie podatnika zdąży się przedawnić. Czasem jednak orzeczenie zapada po wielu latach, a fiskus nie chce oddać nadpłaty, powołując się właśnie na przedawnienie zobowiązania podatkowego.

Zmiana udziałowca nie dała korzyści podatkowych w CIT

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, która nie zgadzała się z wykładnią przepisów o niedostatecznej kapitalizacji dokonaną przez fiskusa. Wyrok dotyczył interpretacji indywidualnej. Spółka zapytała, czy odsetki od pożyczek udzielonych jej przez jedynego udziałowca stanowią koszt uzyskania przychodów w sytuacji, gdy w momencie spłaty kapitału i odsetek pożyczkodawca nie był już udziałowcem, ponieważ zbył udziały. NSA potwierdził stanowisko fiskusa i wyjaśnił, że status wierzyciela w sprawie ograniczenia prawa do kosztów przy tzw. cienkiej kapitalizacji ocenia się na dzień udzielenia pożyczki, a nie spłaty odsetek (II FSK 1223/14).

Reprezentanta ogólnego zgłosimy od lipca, wyłącznie drogą elektroniczną

Ministerstwo Finansów opublikowało projekty rozporządzeń dotyczące ustanowienia pełnomocnictwa ogólnego. Możliwość ustanawiania pełnomocnictwa ogólnego pojawi się od lipca 2016 r. wraz z wejściem w życie przepisów nowelizacji ordynacji podatkowej. Będzie je można zgłosić wyłącznie elektronicznie do utworzonego specjalnie w tym celu Centralnego Rejestru Pełnomocnictw Ogólnych za pośrednictwem Portalu Podatkowego. W tym celu potrzebny będzie podpis elektroniczny lub profil zaufany ePUAP.

Back To Top