skip to Main Content

Newsletter KR Group 02/2017

W numerze:

Pobierz

 

JPK – CIĄG DALSZY KARUZELI NIEPEWNOŚCI

Ministerstwo Finansów po raz kolejny zmieniło zdanie w kwestiach dotyczących Jednolitego Pliku Kontrolnego. Po zmianie stanowiska MF część mikroprzedsiębiorców będzie zmuszona do raportowania w ekspresowym tempie.

5 stycznia 2017 r. wszyscy podatnicy przetarli oczy ze zdumienia po przeczytaniu informacji zamieszczonej na stronie MF, a dotyczącej ustalania statusu przedsiębiorcy. W tym miejscu należy przypomnieć, że termin obowiązkowego udostępniania danych w formie JPK został uzależniony od wielkości przedsiębiorstwa ustalanej na podstawie kryteriów wskazanych w ustawie z dnia 2.07.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (dalej: USDG).

Wydawało się, że po problemach z definicją dużego przedsiębiorcy nie powinno być więcej obiekcji przy badaniu statusu podatnika, gdyż USDG wprost wskazuje jak definiować, np.: mikroprzedsiębiorcę. Zgodnie z art. 104 USDG, na dzień 1 stycznia 2017 r. mikroprzedsiębiorcą jest podmiot spełniający określone w powyższym artykule kryteria w 2015 albo 2016 roku. Taką opinię podziela nie tylko grono ekspertów podatkowych, ale także, jeszcze w ubiegłym miesiącu, ministerialne Centrum Kompetencyjne Usług Elektronicznych, którego celem jest wspieranie i udzielanie podatnikom informacji dotyczących JPK.

Jednak po opublikowaniu przez MF kontrowersyjnej opinii (przedsiębiorca nie ma statusu mikroprzedsiębiorcy, jeżeli w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych nie spełnia warunków z art. 104 USDG) Centrum wycofało swoje stanowisko, uprzejmie informując, „że najnowsza interpretacja zamieszczona na stronie Ministerstwa Finansów jest prawidłowa”. To całkowite wypaczenie przepisów USDG odbije się negatywnie na wielu podatnikach, którzy nieszczęśliwym trafem przekraczają ustawowe progi tylko w jednym z dwóch badanych lat.

W zaistniałej sytuacji mogą oni zastosować wprost przepisy USDG i przygotować się na ewentualny spór z organami podatkowymi (opublikowana informacja MF nie stanowi przepisów prawa), albo podążać drogą wyznaczoną przez MF w celu uniknięcia sankcji za nieprzekazanie JPK. Przy czym, dostosowanie się do opinii MF, wiąże się z koniecznością adaptacji systemów księgowych do generowania JPK VAT w ciągu miesiąca – 27 lutego to ostateczny termin przesłania JPK_VAT za  styczeń 2017 r.

Realizacja tego przedsięwzięcia w tak krótkim terminie jest praktycznie niemożliwa z technicznego i merytorycznego punktu widzenia (weryfikacja, czy wszystkie wymagane dane są w systemie, stworzenie i wdrożenie nakładki na system, testy, poprawki).

Dodatkowo podatnicy próbujący podołać temu zadaniu zmuszeni zostaną bądź do zawarcia umowy z wyspecjalizowanym dostawcą takich usług lub nowego oprogramowania, bądź też będą musieli ponieść znacznie wyższy koszt finansowy przyspieszonej implementacji stosownych rozwiązań. Jaki cel przyświecał MF w wydaniu tej opinii w ostatniej chwili, skoro samo nie posiada jeszcze systemu do analizowania otrzymanych JPK (interpelacja nr 7504)?

Zwiększenie wpływów z tytułu sankcji? Dodatkowo, skoro MF nie chce stosować definicji z USDG, dlaczego nie wprowadziło własnych kryteriów, dzielących podatników na poszczególne grupy, na etapie tworzenia przepisów dotyczących JPK? Byłoby to lepsze rozwiązanie niż przekonywanie wszystkich, że „białe jest czarne”.

DWIE DATY NABYCIA TEJ SAMEJ NIERUCHOMOŚCI I OBOWIĄZEK PODATKOWY PIT PRZY JEJ SPRZEDAŻY

Sytuacja, w której dochodzi do dwukrotnego nabycia tej samej nieruchomości może zaistnieć w przypadku dziedziczenia przez jednego z małżonków części nieruchomości stanowiącej współwłasność majątkową bądź też w przypadku przekazania darowizny części takiej nieruchomości na rzecz współmałżonka.

Pomimo, iż linia orzecznicza w stosunku do powyższego nie jest jednolita, sądy administracyjne coraz częściej przyjmują niekorzystne dla podatnika stanowisko uznając, iż w powyższych sytuacjach następuje ponowne nabycie nieruchomości a tym samym jej sprzedaż przed upływem 5 lat od nabycia stanowi dochód podlegający opodatkowaniu podatkiem dochodowym.

Ostatnie orzeczenie NSA z 13 grudnia 2016 r., sygn. akt II FSK 3003/14 potwierdza, iż małżonek, który przejmuje na własność nieruchomość będącą dotychczas wspólnością majątkową musi brać pod uwagę dwie daty nabycia. Sprawa dotyczyła kobiety, która chciała sprzedać nieruchomość, która została w całości przekazana przez jej męża do jej odrębnego majątku. Małżonkowie wspólnie nabyli nieruchomość w 1991 r. i do 2007 r. łączyła ich wspólność majątkowa. Kobieta postanowiła sprzedać nieruchomość po dwóch latach od przekazania przez męża. Organ podatkowy stwierdził, że powinna zapłacić podatek dochodowy od sprzedaży tej części udziału, którą podarował jej mąż. Zgodnie z przepisem art. 10 ust. 1 pkt. 8 w związku z art. 30e ustawy o PIT w przypadku sprzedaży nieruchomości lub udziału w niej przed upływem 5 lat od jego nabycia należy odprowadzić 19-proc. podatek dochodowy. Kobieta uważała, że skoro dokonała nabycia udziału w całości już w 1991 r. w związku z niepodzielnością wspólności majątkowej, nie powinna płacić podatku. Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uznał w interpretacji, iż daninę należy zapłacić od połowy dochodu ze sprzedaży nieruchomości. Gdyby faktycznie – jak twierdziła podatniczka – w 1991 r. nabyła cały udział w nieruchomości, to mąż nie mógłby następnie podarować jej swojej części – argumentował dyrektor. Innego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Zwrócił uwagę na rozbieżności w orzecznictwie NSA, ale sam opowiedział się za poglądem korzystnym dla podatników. Stwierdził, że wspólność małżeńska jest niepodzielna i w związku z tym nie można wyodrębniać w niej udziałów. Dyrektor Izby Skarbowej odwołał się z kolei do NSA, a ten niestety potwierdził stanowisko izby twierdząc, że podatniczka stała się właścicielką całości udziału w nieruchomości stopniowo. Dlatego pięcioletni termin należy liczyć oddzielnie dla każdego nabycia.

Podobnie orzekały sądy w przypadku sprzedaży nieruchomości nabytej jako połowy wspólnego majątku po śmierci jednego ze współmałżonków. Przykładem może być wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z października 2016 r. Sprawa dotyczyła kobiety, która w 2001 r. nabyła wraz z mężem mieszkanie zaliczając je do wspólnego majątku. W 2016 r. mąż zmarł, a kobieta będąc jedynym spadkobiercą planowała w niedługim czasie sprzedać nieruchomość. Organ podatkowy uznał, iż podatniczka nabyła mieszkanie dwa razy. Po raz pierwszy połowę mieszkania w 2001 r. a na następnie drugą połowę w 2016 r. Według fiskusa w takiej sytuacji przy sprzedaży mieszkania przed upływem 5 lat od śmierci męża, od połowy uzyskanej kwoty należało potrącić 19 proc. podatek dochodowy zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT. WSA przyznał rację fiskusowi powołując się również na wyroki NSA II FSK 932/13 i II FSK 2319/13, uzasadniając iż datę śmierci męża w 2016 r. należy utożsamiać z momentem nabycia przez skarżącą części majątku wspólnego przekraczającą wartość udziału w majątku wspólnym. Jeśli zatem kobieta posiadała połowę udziałów, to w spadku nabyła drugą połowę.

Zdarzało się jednak w przeszłości, iż sądy administracyjne rozpatrując podobne sprawy orzekały na korzyść podatników. Takim przykładem może być wyrok WSA w Łodzi sygn. akt I SA/Łd 593/16 powołujący się z kolei na stanowisko NSA sygn. akt. II FSK 1431/14. Sąd w Łodzi rozstrzygając sprawę kobiety, która nabyła mieszkanie wspólnie z mężem w 2001 r., a której mąż zmarł w 2013 r., zwrócił uwagę, że małżeńska wspólność majątkowa jest wspólnością bezudziałową. Różni się od współwłasności ułamkowej tym, że nie można w niej określić części przypadających na każdego z małżonków. Nie jest zatem możliwe określenie udziałów współmałżonki w majątku wspólnym, tym samym nie można uznać, iż doszło do dwukrotnego nabycia tej samej nieruchomości. Małżonka będąca spadkobierczynią nie ma zatem obowiązku zapłaty podatku w przypadku sprzedaży nieruchomości przed upływem 5 lat licząc od ustania wspólności majątkowej, gdyż data nabycia miała miejsce w 2001 r.

Jak widać niejednolita linia orzecznicza sądów, w tym rozbieżne stanowisko NSA w podobnych sprawach, może wprowadzać niepewność wśród podatników. Tym samym wydaje się iż najlepszym rozwiązaniem ujednolicającym stanowiska sądów byłoby wydanie uchwały przez NSA.

OSTATNIE ORZECZENIA PODATKOWE

Kiedy zerowy VAT do zaliczki na eksport

Podatnik zastosuje 0-proc. stawkę do zaliczki otrzymanej na dostawy eksportowe, pomimo że termin wywozu z do państwa trzeciego może przekroczyć dwa miesiące, gdyż opóźnienie dostawy uzasadnione jest specyfiką jej realizacji – takie stanowisko zajął Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji o numerze IPPP3/4512-584/16-2/KT. Warto zwrócić uwagę, że możliwość zastosowania tej stawki nie dotyczy wyłącznie jednej, ale każdej płatności otrzymanej na poczet eksportu towaru przed zrealizowaniem danej dostawy.

Podatku nie trzeba liczyć co miesiąc

Firma może płacić w 2017 r. zaliczki w wysokości 1/12 CIT wynikającego z zeznania rocznego za 2015 r. Zawiadomienie o wyborze tej uproszczonej formy musi być złożone najpóźniej w terminie zapłaty pierwszej zaliczki za ten rok. Raz złożone zawiadomienie skierowane do naczelnika urzędu skarbowego o wyborze uproszczonej formy wpłacania zaliczek na CIT jest aktualne do czasu, kiedy podatnik nie zdecyduje o rezygnacji z tej formy.

Fiskus a nieopłacalne umowy

Przedsiębiorca odliczy odszkodowanie, które zapłacił za wcześniejsze rozwiązanie umowy najmu – uznał sąd w Gliwicach, kwestionując decyzję organów podatkowych. Fiskus nie chce zmienić swojego stanowiska w sprawie wydatków wynikłych z wcześniejszego rozwiązania umowy najmu.

Nie zgadza się na uznanie ich za koszt uzyskania przychodu, nawet gdy kontynuowanie umowy nie ma uzasadnienia ekonomicznego.

Back To Top